piątek, 24 maja 2013

harry cz. 3


                                    - Wyjdziesz za mnie ? - spytał uśmiechnięty
wzięłam pudełeczko i powiedziałam - takim czymś to się oświadczaj sukom a nie mnie mam cię w dupie nie próbuj mnie zatrzymywać bo ci się to nie uda  NIE NAWIDZĘ CIĘ I SPIERDALAJ ODE MNIE ROZUMIESZ CZY NIE -  powiedziałam i zabrałam swoje rzeczy  i pojechałam na lotnisko miałam go już dość nikogo prócz mnie nie było  byłam w samolocie i on wbiegł zaczął mówić że mnie kocha a ja na to : wypierdalaj  z mojego życia mam cię dość i  mam cię w dupie - po czym kazałam  ochonie wyprowadzić  go i żeby trzymał się z dala .Ale on nie dawał za wygraną  próbował wygrać z ochroną ale na nic jego wysiłki po nim wbiegł Zayn  i powiedział że Harry mnie nie zdradził  tylko jego fanka usłyszała naszą rozmowę i ii no  - ale jak to  jak to ona zaraz zaraz czyli on mnie nie zdradził tak??
 
- Nie on by ci nigdy drugi raz nie zadał takiego bólu naprawdę !- powiedział ja wybiegłam chciałam jeszcze złapać Hazze krzyczałam - HHAARRYY CCZZEEKKAAJJ HHHHHHHHHHHAAAAAAAAAAAAAAAARRRRRRRRRRRRRRRYYYYYYYYYYYYYYYY!!!!!-odwrócił się jego oczy były  zapłakane dałam mu buziaka  po czym on popatrzył na mnie jak na wariata - wybaczam wybaczam na zawsze już wiem co jest grane i po prostu ci wybaczam ja ... ja jestem w ciąży harry !.
- czyli jestem ojcem tak
- ymy tak jesteś ojcem Draicy naprawdę
- HHHHHHHHHHHHUUUUUUUUUUUURRRRRRRRRRRAAAAAAAAAA JESTEM OJCEM-powiedział skacząc z radości i zaczął mnie przytulać całować  a chłopacy zdziwieni  pytali się o co chodzi powiedzieliśmy im że są wujkami ucieszyli się ja byłam szczęśliwa że znów jesteśmy razem ja i harry jako rodzina  . po jakimś czasie wzięliśmy ślub  i jesteśmy szczęśliwym małżeństwem bardzo go kocham i nie wierzę już w to co mówią media  bo wiem i pamiętam to co powiedział Zayn że hazza już mi nie zada tego bólu  ja go nadzwyczajnie kocham!
 
 
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 
sorki ale nie mam weny daj jeden komentarz

piątek, 17 maja 2013

Harry cz.2

 -Gdzie ja jestem gdzie jest Harry?! - pytałam ale nie znalazłam odpowiedzi do oczu zaczęły mi napływać łzy wiedziałam co to znaczy ale nie chciałam  już go znać nie miałam takiego zamiaru już z nim być  nienawidzę go  - jak tak to ok nie chce ze mna być nie będzie ze mną  - usłyszałam pukanie nic nie mówiłam chciałam mieć spokój nie interesowało mnie kto to był czy to był  lekarz czy on. i co zobaczyłam ? Hazze z kwiatami i z oczami szczeniaka wiedziałam że to była zdrada ale chciałam zobaczyć czy mam rację i...  - słucham ?

- [I.T] chciałem cię przeprosić ja ... ja nie chciałem ale to zrobiłem zdradziłem cię żałuję za to przepraszam - powiedział po czy zaczął łkać ale na marne

- Harry powiem ci tak  : WIEDZIAŁAM POPROSTU WIEDZIAŁAM  ŚNIŁO MI SIĘ TO I ALBO SOBIE ROBISZ JAJA ALBO ... WYJEŻDŻAM DO POLSKI I NIE WRACAM NIGDY ROZUMIESZ???!!!  ale albo ci wybaczę albo po wypisie pakuję swoje  rzeczy i nie widzisz mnie do końca życia  !

- PRZEPRASZAM CIĘ TO BYŁ PIERWSZY I OSTATNI RAZ OBIECUJĘ NIE ZOSTAWIAJ MNIE ALBO  JA...JA SIĘ ZABIJE  NA TWOICH OCZACH  - zaczął krzyczeć i oboje się zaczęliśmy szantażować  ale ja się pośmiałam jego zaraziłam śmiechem - hahahahahahahahahahahaha  ale hahahahaha wracając do siebie stawiamy sobie   warunki  i ja ci wyba..- przerwał m pocałunkiem  -czam.

 - ale  sto lat Zosiu - powiedział Harry po czym dał mi  buziaka w policzek byłam szczęśliwa  ale to nie koniec w prezencie  dał mi takiego labradorka.

-  Jak go nazwiemy mhm ?

-  a ty jak myślisz ? może   Łu

- Harry proszę nie wymawiaj przy mnie tego imienia nie mogę  tego słyszeć nienawidzę go i nie chce go znać  dobrze ?

- spokojnie dobrze kotek  to może po prostu Baster mhm ?  Moim zdaniem pasuje mu to imię jest odważne a za razem łagodne.

- Dobrze  ale będziemy go wyprowadzać razem chyba że któreś z nas zachoruje  ok

- spoks a w ogóle to pakuj się jedziesz do domu chłopacy już czekają a niall  jest znów głodny więc szybko czekam na korytarzu  pamiętaj żebyś mnie  nie szukała - powiedział i dał mi soczystego buziaka.
Kochanie  już! - nikt nie przyszedł wiedziałam że się droczy ale się myliłam kolejny raz mnie zdradził
HA - przestali się całować  .
- Zosiu to nie tak ja
 
CO MOŻE NIE CHCIAŁEŚ CO  NIE NAWIDZĘ CIĘ NIE CHCE CIĘ ZNAĆ WSZYSTKO SPIEPRZYŁEŚ DAJ MI SPOKÓJ ! - wykrzyczałam po czym wybiegłam ze szpitala zapomniałam o Basterze wróciłam się i wzięłam psa  kiedy wyszłam zobaczyłam jak liam pakuje moje walizki
- zostaw walizki już nie znam sam wiesz kogo  a dlaczego bo kolejny raz mnie zdradził na moich oczach nie znam go zostaw walizki wrócę pieszo  tylko zapakuj moje rzeczy w kartony wracam do polski tak jak obiecałam  chcę o nim zapomnieć  może tam znajdę spokój  jutro w południe wylatuję i ma go tam nie być możecie tam być tylko wy on już mnie nie obchodzi do zobaczenia jutro.
 
---
 
 
-WRRÓÓCCIIŁŁAAMMM!!!!!!!!!!- wykrzyczałam  po czym on do mnie podszedł  nie miałam zamiaru go widzieć na oczy a on na swoim postawił i ... 
 
 
- Wyjdziesz za mnie ? - spytał uśmiechnięty
wzięłam pudełeczko i powiedziałam - takim czymś to się oświadczaj sukom a nie mnie mam cię w dupie nie próbuj mnie zatrzymywać bo ci się to nie uda  NIE NAWIDZĘ CIĘ I SPIERDALAJ ODE MNIE ROZUMIESZ CZY NIE -  powiedziałam i zabrałam swoje rzeczy  i pojechałam na lotnisko miałam go już dość nikogo prócz mnie nie było  byłam w samolocie i on wbiegł zaczął mówić że mnie kocha a ja na to : wypierdalaj  z mojego życia mam cię dość i  mam cię w dupie - po czym kazałam  ochonie wyprowadzić  go i żeby trzymał się z dala .
 
 
 
 
 
 

czwartek, 16 maja 2013

Harry cz. 1

- Hej harry ! - krzyknęłam

 - Elo kotek . - powiedział po czym dał mi buziaka

 - Głodny ?

 - Jasne co dziś przyrządzisz ? - spytał uśmiechając się

 - A na co masz dziś ochotę?

 - Na całusa . - zaśmiał się po czym powiedział - i  jajecznicę

 - Całusa dostaniesz jak zasłużysz a jajecznicę już ci robię - powiedziałam i usłyszałam głos z ogrodu - co jajecznicę ?

 - to lepiej zrobię dla wszystkich bo nie przestanę tej jajecznicy robić

 - CCHHHŁŁŁŁŁŁŁŁOOOOPPPPPPPCYYYYYYYY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! - wydarłam się na całe gardło i wszyscy zbiegli a niall był pierwszy jak zwykle - kto chce jajecznice  niall o tobie pamiętam harry ty również a wy co to jak zrobić wam tą jajecznicę ?

 - ok - odpowiedzieli lou  zayn liam 

 - dobra to za jakieś 5 min będzie gotowe

 - niiiiieeee dlaczego tak późno ja chce jeść ! - powiedział smutny niall - cóż jak trzeba to trzeba echh.

poczułam jego dotyk i oddech na uchu  to był hazza

- Daj pomogę ci -  powiedział po czym dałam mu patelnię i zrobiłam kawę

- Ok gotowe - powiedział a ja włączyłam komórke i włączyłam kiss you   na cały regulator wszyscy wzięli talerze  i usiedli przy stole

- Smacznego  - nagle wszystko upadło mi z rąk i zemdlałam nie wiedziałam co się ze mną dzieje

- Gdzie ja jestem gdzie jest harry  - pytałam sama siebie ale nie znalazłam odpowiedzi byłam sama nikogo przy mnie nie ma ...
-------------------------------
mam nadzieję że się podobało mój pierwszy blog może jutro cz. 2 zobaczymy